This deviant's full pageview
graph is unavailable.
Member
I am a General Digital Photographer
Ewa Lidia K.
Poland
Why I Am Here
- To herd llamas
- To fave without commenting
- To show my artwork to the world
Last Visit Unknown
Sadness is everywhere... :<
Art Zone
Personal Zone
Misc. Zone
This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The bottom has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a premium membership.
Some widgets have options that are only available when you get a premium membership.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
Już liceum. Wiele osób które znałam poszło w swoją stronę. w kilku przypadkach nie chciałabym żeby to się tak skończyło. Wieloletnia przyjaźń a potem co? Człowiek przytłamszony własnymi sprawami zapomina o ludziach których znał ze szkoły i z którymi może nawet ni był z byt blisko, po prostu na zasadzie kumplostwa. Ale w sumie, są maile, są portale społecznościowe. Gdyby tylko się trochę postarać... W gruncie rzeczy człowiek i tak jest sam. Rodzi się sam i sam umiera. Ale dobrze jest wiedzieć że jest ktoś kto jest po twojej stronie i Cię wspiera. Wtedy jest lżej a uczucie samotności często nie jest tak zabójcze jak zwykle. Jednak, nawet wtedy gdy ma się dobrych, wspierających przyjaciół i tak czasem jest się samemu. Złe myśli potrafią nadejść w najmniej odpowiednim momencie i smutek który kumuluje się przy niemal każdej czynności, zdarza się że nas przytłacza. Łatwo jest stracić poczucie samego siebie. Wydaje się wtedy że nie ma dla Ciebie miejsca, że nie zostało nic na czym Ci tak naprawdę zależy.... Ale wystarczy przetrwać tą chwilę słabości a potem jest już dobrze. Może nie idealnie, ale na tyle dobrze daje się radę zwlec się z łóżka i pójść do szkoły lub pracy której tak właściwie się nienawidzi, z nadzieją że poświęcenie pozwoli nam na lepsze jutro.